Kolekcja Rust

Czy płytki ceramiczne mogą mieć duży temperament? Jet to oczywiście cecha osobowości i trudno przypisać ją materiałom do wykańczania ścian i podłóg ale w tak zwanym rozumieniu potocznym – czemu nie? Okładziny oraz elementy wyposażenia wnętrz mogą charakteryzować się swoistym temperamentem, inaczej pazurem, ponadprzeciętną wyrazistością lub wprost przeciwnie, mogą być nierzucającym się w oczy tłem na który zupełnie nikt nie zwraca uwagi. Prezentowana seria o nazwie Rust z całą pewnością należy do tej pierwszej grupy.

 

Gresy które tu pokazujemy są jednym z absolutnych hitów eksportowych hiszpańskiej fabryki Zirconio, marki klasy premium należącej do Niro Group. Jako model stylistycznie mocno zdefiniowany o bardzo dosadnych i efektownych teksturach, wyróżnia się i to bardzo na tle oferty dostępnej obecnie na rynku ceramicznym. Mogłoby się wydawać że podobne, charakterystyczne wzory nie będą cieszyły się dużym zainteresowaniem. Nie każdy ma taką odwagę lub najzwyczajniej w świecie nie jest w stanie zaakceptować wokół siebie czegoś tak wyrazistego. Tymczasem okazało się, że gresy te odniosły wielki sukces i to nie tylko w europie.

 

 

Jak widać na zdjęciach, płytki Rust imitują swoim wyglądem duże stalowe płyty z wyraźnie wyeksponowanymi śladami erozji. Na ich powierzchni są więc różnego rodzaju rdzawe przebarwienia, zacieki i inne tego typu „ozdobniki ” mające uwiarygodnić wrażenie że mamy do czynienia nie z ceramiką a prawdziwą, mocno sfatygowaną stalą. Producenci tacy jak Zirconio mają obecnie do dyspozycji bardzo precyzyjne drukarki służące do nanoszenia tekstur na powierzchnię płytek. Z użyciem takiej maszyny można uzyskać niewiarygodnie realistyczny efekt. Jeśli dodamy do tego fakt, że poszczególne kafle różnią się między sobą wyglądem (tak zwana mała powtarzalność wzoru), wówczas mamy pełen obraz projektu o nazwie RUST.

 

 

Ok, można się zgodzić z twierdzeniem że jest to produkt ciekawy wizualnie ale czy taka estetyka może być piękna? Stara, niszczejąca stal której na czas nikt nie zabezpieczył przed skorodowaniem… Cóż, jak zawsze jest to kwestia gustu choć warto zwrócić uwagę na jedną prawidłowość o której mówią pracujący z nią projektanci wnętrz. Otóż cześć inwestorów w pierwszym momencie z rezerwa a czasem wręcz sceptycznie podchodzi do tej propozycji. Jednak im dłużej przyglądają się tym teksturom, a szczególnie gdy oceniają przygotowane wizualizacje, tym bardziej się do nich przekonują. Dociera do nich to, że w końcu nic nie jest wieczne i jeśli jakiś materiał z czasem ulega destrukcji to może warto się z tym po prostu pogodzić i zaakceptować. Osoby o dużej wrażliwości potrafią dostrzegać piękno nie tylko w tym co jest fabrycznie nowe i idealne pod każdym względem.

 

 

Rust składa się z trzech kolorów, są nimi Nickel, Oxide oraz Steel. Każdy z wariantów kolorystycznych może mieć matową lub lappatowaną powierzchnię. Jeśli chodzi o format to nie ma tutaj specjalnie dużego wyboru ale dwa wymiary t.j 60×60 i 60×120 w zupełności wystarczą. Są to gresy na tyle mocne, że nadają się do ułożenia nie tylko w pomieszczeniach mieszkalnych ale też na przykład w modnych butikach, kawiarniach, biurach czy pracownia oraz innych miejscach tego typu.